Mobilization - raport z pola walki
W sobotę zgodnie z planem odwiedziliśmy łódzką, bardzo bojowo nastawioną imprezę - Mobilization. To pierwsze tego typu wydarzenie w Łodzi, dlatego z entuzjazmem przyjęliśmy wiadomość o jej organizacji i objęliśmy patronat medialny nad imprezą.
Przybyliśmy na miejsce trzy minuty po godz. 10 i ku naszemu zaskoczeniu było już po musztrze - pierwszy wykład już trwał - brawa za punktualność. Było nam trochę smutno, bo w przeciwieństwie do uczestników nie otrzymaliśmy żadnych identyfikatorów, więc nie mogliśmy podrywać dziewczyn na markę MobileDeveloper.pl, organizatorzy uraczyli nas za to vipowską wejściówką na obiad. Ruszyliśmy na pierwszą prezentację.
Programowanie Windows Phone Mango (Bartłomiej Zass)
Podczas tej prezentacji przekonaliśmy się, że współpraca Visual Studio z Microsoft Expression Blend jest dość imponująca. Na marginesie, widziałem bardzo podobne przykłady (również pisanie aplikacji typu klient RSS) na konferencji Adobe gdzie pokazywano odpowiedniki tych produktów oraz ich współpracę - Adobe Flex Builder (teraz znany jako Adobe Flash Builder) i Adobe Catalyst. Świadczy to o tym, że Adobe nie musi mieć monopolu na RIA (Rich Internet Applications) a na pewno nie na urządzeniach mobilnych. Prezentacja poprowadzona bardzo profesjonalnie, mówca świetnie przygotowany do wystąpienia.
Przesiadka z Symbiana C++ na Windows Phone 7 okiem programisty (Robert Kowalski)
Duża ilość przykładów, pokazała o ile prościej jest pisać na Windows Phone 7 niż na Symbiana. Symbian był pokazany od podstaw i mam wrażenie, że niesymbianowcy nie wynieśli z prezentacji zbyt wiele, poza nowiną, że Windows Phone 7 jest fajny. Prezentacja była poprowadzona ciekawie, a wiedza prowadzącego (zwłaszcza odnośnie Symbiana) imponująca. Malutki minus należy się za slajdy na których było zbyt dużo małego tekstu.
Augmented Reality w Android (Adam Mencwal)
Poprawnie poprowadzona prezentacja biznesowa startupu ze stajni GammaRebels - ARNav. Mało przydatnych info dla developerów - dopiero po właściwej prezentacji ze względu na zaangażowanie publiki udało się porozmawiać na tematy ściśle programistyczne. Najwięcej mógł skorzystać ktoś, kto nie słyszał o rzeczywistości wzbogaconej, ale myślę że było mało takich osób. Mimo wszystko ze względu na sposób prowadzenia była to jedna z lepszych prezentacji na całej konferencji - prelegent był pełen entuzjazmu, dobrze przygotowany i miał dobry kontakt z uczestnikami. Od razu widać, że Adam to startupowy weteran!
Advanced layouts on the Android battlefield (Jacek Niedźwiecki)
Prowadzący strzelał słowami niczym karabin maszynowy, prezentacja prowadzona w bardzo szybkim tempie, ale nadal zrozumiała dla odbiorcy. Zobaczyliśmy bardzo praktyczne przykłady budowania layoutów, ale były to stosunkowo proste techniki. Słowo “zaawansowane” zostało użyte w tytule mocno na wyrost. Wiedza przedstawiona w sposób przystępny, szeregowi programiści Androida mgli sporo się nauczyć.
Testowanie w systemie Android (Marek Defeciński)
Bardzo bliski mi temat. Autor pokazał mnóstwo narzędzi. Bardzo pozytywny był ogrom entuzjazmu autora wobec automatycznych testów. Szczególnie ciekawym narzędziem wydaje się Robolectric, które pozwala wykonać testy kodu androidowego wewnątrz maszyny wirtualnej Javy na desktopie (bez konieczności użycia emulatora). Jest to narzędzie, które może znacząco przyspieszyć testowanie. Nie obyło by się bez wpadek - Maven strzelił focha i nie udało się uruchomić przygotowanych przykładów. Oglądaliśmy więc kawałki kodu i wierzyliśmy na słowo, że działają. Trzeba jednak ocenić dobre chęci, gdyż była to jedna z niewielu prezentacji, w której autor przewidział uruchamianie kodu przy publiczności. Pomimo wyżej wspomnianego problemu, prezentację oceniam wysoko - było widać, że autor rozbroił już niejedną testerską minę.
Programowanie Android 3.0 (Krzysztof Janik)
Mimo tego, że prelegent dysponował dużą wiedzą nie potrafił jej dobrze zaprezentować, przez co wystąpienie było po prostu nudne - męczyliśmy się razem z nim. Dodatkowo pojawiły się problemy techniczne i w efekcie nie zobaczyliśmy żadnego przykładowego programu. Nie wątpimy w zdolności programistyczne - ale nad sposobem prezentowania trzeba jeszcze sporo popracować. Dowiedzieliśmy się o istnieniu nowych klas w Androidzie 3.x. I tyle. Jak dla nas to niewypał, ale trzymamy kciuki za następne wystąpienie - trochę treningu i sukces gwarantowany. Co ciekawe - na sali była raptem kilka osób, które miały do czynienia z nowościami z wersji 3, chociaż od jego premiery minęło już 8 miesięcy, a kilka dni temu wyszła już czwórka.
Them iPhones (Piotr Nietrzebka)
Jedyna prezentacja z iOSa, spodziewałem się flame’a i dużo nie brakowało. Brawa dla prelegenta za odwagę. Wymienianie wad Androida trochę nas znudziło - tak, nie można sprzedawać w Polsce, jest więcej niż 2 urządzenia na krzyż i każdy może wrzucić dowolną apkę - ale nie musimy ciągle o tym słuchać, jesteśmy świadomymi developerami, wiemy w co się pakujemy. Plus dla prelegenta za to, że nie był fan boyem i rozmowa była bardzo spokojna. Prowadzący próbował ugryźć temat monetyzacji w wyniku czego wywiązała się ciekawa dyskusja. Podsumowując: prezentacja miała pokazać mobile developerom dlaczego warto pisać na iOSa i z czym się to wiąże.
QML on mobile devices. Harmattan (Marcin Biedroń)
QML to język dla Qt oparty o JavaScript. Przypomina mi nieco nieudany projekt JavaFX Script dla Java FX 1.x (przy okazji uwaga - 10. października b.r. wyszła wersja 2.0 w której zrezygnowano ze wsparcia dla JavaFX Script). Prelegent w przejrzysty sposób przeprowadził nas przez szereg przykładów, wszystko było jasne i dobrze wytłumaczone. Ciekawym aspektem była możliwość pobawienia się N9 z MeeGo - niestety otrzymaliśmy rozkaz, żeby nie filmować...
Testowanie aplikacji na prototypie (Damian Szczepanik)
Prezentacja nie zawierała, żadnych informacji technicznych (czego się spodziewaliśmy). Mimo wszystko warto było ją obejrzeć, gdyż pokazywała w ciekawy sposób jak niektóre aplikacje muszą pokonać trudną i długą drogę (czasem wielokrotnie) przechodząc od developera do urządzenia na którym zostaną zainstalowane. Było też trochę praktycznych wskazówek jak uczynić proces akceptacji aplikacji przez producenta telefonu mniej bolesnym. Większość z nich to “oczywiste oczywistości” typu “zapoznaj się z wytycznymi producenta”. Niestety często się zdarza, że w ferworze walki zapomina się o takich rzeczach dlatego dobrze, że zostały one przypomniane.
Apphance your mobile test process (Piotr Duda)
Autor pokazał narzędzie, które może pomóc wielu developerom rozwiązać problem testowania. Prezentacja była zupełnie odmienna od tej, którą mogli w lipcu wysłuchać członkowie GTUGa. Wakacyjna zawierała “mięso” - wnętrzności projektu (nagranie można obejrzeć na YouTube), a wczorajsza była opisem z punktu widzenia developera mobilnego. Uważamy, że prezentacja była bardzo profesjonalnie poprowadzona. Musimy jednak zaznaczyć, że możemy być nie do końca obiektywni, gdyż Maciek pracuje w firmie, która rozpoczęła tworzenie Apphance’a. Wystąpienie jest nagrane, więc każdy może wyrobić sobie swoje zdanie na jego temat - wideo z tej prezentacji oraz wywiady i inne prelekcje - już wkrótce.
Nie uczestniczyliśmy w prezentacjach dot. Scruma oraz Titanium. Scrum chociaż często wykorzystywany w projektach mobilnych - nie wiązał się bezpośrednio z tematyką, która nas interesowała, zaś o projektach typu Titanium nasłuchaliśmy się już tyle, że woleliśmy wypić mocną, żołnierską kawę.
org.mobilization
Na koniec podsumowanie kwestii organizacyjnych. Przez pierwszą połowę imprezy były spore problemy z WiFi, ale na szczęście udało się je opanować. Konferencja miała swoją aplikację (źródło, aplikacja na Android Market ). Miejsce, w którym się spotkaliśmy było profesjonalnie przygotowane do obsługi wydarzenia. Po wszystkich prezentacjach wśród uczestników rozlosowane zostały nagrody: książki i kubki.
Jak na pierwszą tego typu imprezę całość oceniamy pozytywnie, pierwszy krok jest najtrudniejszy, ale udało się go pokonać. Organizatorzy spisali się medal, przyciągnęli sponsorów i wielu prelegentów. Niektóre prezentacje były świetne, inne nieco gorsze - gdy udostępnimy niektóre z nich - sami będziecie mogli to ocenić. Nie pozostaje nam nic innego jak życzyć powodzenia organizatorom podczas następnej edycji - do zobaczenia w Łodzi!